You are currently viewing Przegląd szafy bez dramatu – dlaczego większość kobiet robi to źle?
Przegląd Szafy i Analiza Stylu

Przegląd szafy często zaczyna się od frustracji. Znasz te zdania „Nie mam się w co ubrać.” „Mam za dużo rzeczy.” „Muszę coś z tym w końcu zrobić.”

Wyciągasz wszystko z szafy, robisz stosy, przymierzasz, męczysz się kilka godzin… a po tygodniu wszystko wraca do poprzedniego stanu.

Dlaczego tak się dzieje? Bo większość kobiet robi przegląd szafy emocjonalnie, a nie systemowo.

Oto lista 5 najczęściej popełnianych błędów gdy robisz przegląd szafy samodzielnie, bez żadnego wsparcia. 

Błąd 1: Zaczynasz od ubrań, zamiast od życia

Najczęściej scenariusz wygląda następująco tak: Otwierasz szafę i zaczynasz selekcję, czyli dzielisz ubrania na kategorie:

  • Zostawić
  • Oddać
  • Wyrzucić

Tymczasem problem rzadko leży w ilości rzeczy. Problem leży w tym, że garderoba nie odpowiada Twojemu aktualnemu trybowi życia.

Jeśli 70% Twojego czasu to praca i codzienne obowiązki, a połowę szafy zajmują rzeczy „na wyjście”, to żadna selekcja nie naprawi proporcji. Przegląd szafy bez zdefiniowania swojej rzeczywistości to porządkowanie bez kierunku.

Błąd 2: Działasz pod wpływem emocji

Nie zliczę ile razy słyszę od moich klientek, że zadzwoniły do mnie bo już nie mają siły ze swoją szafą i że muszą coś z nią zrobić. I to jest akurat dobra decyzja, zadzwonić do profesjonalistki. Gorzej jeśli zaczynasz robić to samodzielnie często w reakcji na zmęczenie albo poczucie winy wywołane kolejnymi wydanymi pieniędzmi na ubrania, które i tak nic nie zmieniły, frustracją, że masz w szafie ubrania a nawet ich nie nosisz, oraz tym, że nie podoba ci się jak w nich wyglądasz w lustrze. 

Niestety będąc w takim stanie mamy skłonność do skrajnych decyzji. Albo wszystko wyrzucasz, albo odwrotnie, zostawiasz za dużo, no i najczęstsze postanowienie, że od teraz już będzie inaczej. A potem przychodzi zwykły poniedziałek i wracasz do starych schematów. Szafa nie potrzebuje wyrzutów sumienia, za to potrzebuje spokojnej analizy.

Błąd 3: Skupiasz się na ilości, zamiast na funkcji

Moda na minimalizm powoduje, że wiele kobiet myśli, że muszą mieć mniej rzeczy. Ale minimalizm sam w sobie nie rozwiązuje problemu. Nie liczba rzeczy w twojej szafie decyduje o tym, czy są one funkcjonalne i dopasowane do ciebie. Możesz mieć 40 rzeczy i nadal nie mieć gotowych zestawów. Możesz mieć 100 rzeczy i działać sprawnie – jeśli są przemyślane. Ubrania mają z Tobą współpracować. 

Błąd 4: Nie tworzysz systemu

Nawet dobrze przeprowadzony przegląd nie zadziała, jeśli nie pójdzie za nim system. Większość kobiet kończy na segregacji.
Tymczasem prawdziwa zmiana zaczyna się później. 

To co robię podczas przeglądu szafy z moimi klientkami to tworzenie gotowych zestawów, ze wszystkimi dodatkami i alternatywnymi wersjami (np. zmieniamy buty albo torebkę lub  biżuterię). 

Każdemu zestawowi robimy zdjęcia, żebyś nie musiała myśleć rano co z czym i jak. Ważne jest też zapisywanie braków, bo oczywiste jest, że może okazać się że czegoś jednak brakuje, np. jasnego topu pod marynarkę, brązowego paska, dzięki któremu zapomniana sukienka stanie się twoją ulubioną. Ostatnim elementem dobrego przeglądu jest ustalenie zasad zakupowych.
Bez przejścia tych elementów szafa po kilku miesiącach wróci do poprzedniego stanu, bo nie zmieniła się struktura a jedynie zawartość.

Błąd 5: Oczekujemy efektu „wow”

Programy telewizyjne w stylu wielkich metamorfoz niestety sprawiły, że i w naszym życiu oczekujemy spektakularnego efektu od razu. A przecież dobry przegląd szafy do proces porządkowania decyzji. Nie zawsze kończy się spektakularnym efektem, za to często kończy się czymś o wiele cenniejszym – spokojem.

Jak więc zrobić przegląd bez dramatu?

Zacznij od zadania sobie pytania “Jak wygląda teraz Twoje życie?” Nie rok temu, nie „kiedy schudniesz”, nie „kiedy będę mieć więcej czasu”. Dopiero potem przejdź do ubrań. Najpierw oddziel rzeczy, które:

  • naprawdę nosisz
  • czujesz się w nich dobrze
  • pasują do twojej aktualnej roli 
  • są w dobrym stanie

Od tych, które są wspomnieniem, planem albo wyrzutem sumienia.

Nie musisz wyrzucać połowy szafy, ani zaczynać od zera. Potrzebujesz kilku świadomych decyzji i systemu, który pozwoli je utrzymać. Bo przegląd szafy nie jest celem samym w sobie. Jest początkiem bardziej uporządkowanego codziennego funkcjonowania.